Baza mailingowa firm przed zakupem i pięć testów jakości

Dobra baza mailingowa firm ma jawne źródło, datę pobrania i da się ją sprawdzić na próbce. Poniżej pięć testów, które zajmują godzinę, a mogą oszczędzić kilka tysięcy złotych.

Wypróbuj demo

Pierwszy test sprawdza, skąd dostawca ma dane

Zapytaj wprost o źródło. Rzetelny dostawca wskaże rejestry publiczne, takie jak KRS, REGON i CEIDG, oraz strony internetowe firm. Odpowiedź w stylu „własna baza zbierana od lat” nic nie mówi o tym, kiedy konkretny rekord był ostatnio sprawdzony.

Jeśli źródłem są zakupione wcześniej pliki odsprzedawane dalej, każdy kolejny obieg obniża jakość. Taki plik bywa pełen firm, które zmieniły adres, zawiesiły działalność albo już nie istnieją.

Drugi test sprawdza datę pobrania rekordu

Data pobrania przy rekordzie to najprostszy wskaźnik aktualności. Bez niej nie wiesz, czy patrzysz na stan sprzed tygodnia, czy sprzed czterech lat. W Leadly każdy rekord ma datę pobrania, a lista powstaje w chwili wyszukiwania.

Poproś o próbkę kilkudziesięciu rekordów i sprawdź część z nich w rejestrze. Jeśli kilka na dwadzieścia jest nieaktualnych, cała paczka ma podobny odsetek błędów.

Trzeci test sprawdza, czy zawęzisz listę bez arkusza

Baza o dużej liczbie rekordów jest warta tyle, ile da się z niej wyciągnąć dopasowanych firm. Jeśli musisz sam filtrować tysiące wierszy po kodach PKD, tracisz czas, który miałeś zaoszczędzić. Sprawdź, czy dostawca pozwala opisać klienta zwykłym zdaniem i pokazuje, dlaczego dana firma pasuje.

Z Leadly sprawdzisz to bez rejestracji w demo na stronie głównej. Wpisujesz, kogo szukasz, i od razu widzisz pasujące firmy.

Czwarty test dotyczy przepisów i wypisania

Dane z rejestrów są jawne, ale to nie znaczy, że można do wszystkich pisać maile handlowe. Wiadomość elektroniczna o charakterze handlowym wymaga zgody odbiorcy. Przy przedsiębiorcach prowadzących jednoosobową działalność dochodzi obowiązek informacyjny z art. 14 RODO.

Zapytaj dostawcę, jak rozwiązuje wypisanie z kontaktu i czy podpowiada kanał dopasowany do sytuacji. Część rozmów rozsądniej zacząć telefonem albo wiadomością na LinkedIn. Więcej o ostrożnym podejściu znajdziesz w materiale o cold mailingu w Polsce po 2024 roku.

Piąty test liczy koszt jednej użytecznej firmy

Nie dziel ceny paczki przez liczbę rekordów. Podziel ją przez liczbę firm, do których realnie napiszesz i które istnieją. Paczka za kilkaset złotych, z której używasz jedną dziesiątą, wychodzi drożej niż abonament, w którym budujesz tylko potrzebne listy.

Leadly rozlicza się w abonamencie od 249 zł netto miesięcznie, a przy płatności rocznej od 125 zł netto miesięcznie. Limity planów opisaliśmy w cenniku, więc łatwo policzyć koszt jednej firmy na liście.

Co zrobić po wyborze bazy

Nawet najlepsza lista niczego nie sprzeda bez planu dotarcia. Zacznij od małej partii kilkudziesięciu firm, jednego kryterium i jednej wiadomości, a wyniki porównaj z kolejną partią. Pomysły na kampanię i plan działań marketingowych dla swojej firmy możesz przygotować w gotowym planie marketingowym z jednego adresu strony.

Jeśli porównujesz oferty, zobacz też, czym różni się paczka rekordów od abonamentu na stronie o bazie firm do kupienia.

Pytania i odpowiedzi

Dane rejestrowe firm są jawne, ale wysyłka maili handlowych wymaga zgody odbiorcy. Samo posiadanie listy jest legalne, ryzyko dotyczy sposobu użycia.
Poproś o próbkę, sprawdź kilkanaście firm w KRS, REGON lub CEIDG i zwróć uwagę na datę pobrania przy rekordach.
Od 249 zł netto miesięcznie, a przy rozliczeniu rocznym od 125 zł netto miesięcznie, plus 23% VAT.

Zobacz też

Zacznij od pierwszej listy firm

Opisz klienta jednym zdaniem i zobacz pasujące firmy z rejestrów.