Skąd agencja bierze nowych klientów i gdzie traci czas
Większość małych i średnich agencji szuka klientów podobnie: polecenia, LinkedIn, od czasu do czasu mailing. Polecenia nie skalują się według planu, a ręczne budowanie listy firm z Google i rejestrów pochłania pół dnia handlowca na jedną kampanię.
Baza firm skraca ten etap do minut. Zamiast przeklejać dane z wyszukiwarki do arkusza, opisujesz grupę docelową i dostajesz firmy z rejestrów publicznych wraz z adresem strony internetowej, formą prawną i datą założenia. Resztę czasu poświęcasz na rozmowy, za które agencja dostaje pieniądze.
Jakie listy firm budują agencje w Leadly
Dobre listy dla agencji są wąskie. Szeroka baza „wszystkie firmy w Polsce” daje niski odsetek odpowiedzi, a wąska lista z jasnym powodem kontaktu daje rozmowy. Poniżej przykłady zapytań, które agencje wpisują najczęściej.
- Agencja SEO i e-commerce: sklepy internetowe w konkretnej branży, z siedzibą w wybranym regionie, które działają od ponad roku.
- Agencja performance: firmy usługowe z kilkunastoma pracownikami, które mają stronę, ale nie widać po niej kampanii.
- Agencja webowa: firmy założone w ostatnich miesiącach, które potrzebują strony i identyfikacji. Takie listy daje [baza nowych firm](/baza-nowych-firm).
- Agencja content i social media: lokalni usługodawcy w jednej branży w kilku miastach, np. kliniki, kancelarie, firmy budowlane.
- Agencja B2B: producenci i dystrybutorzy, do których ma sens napisać z ofertą generowania zapytań.
Jak wygląda praca z listą krok po kroku
Wpisujesz opis klienta w wyszukiwarkę u góry tej strony, na przykład branżę, miasto i przybliżoną wielkość firmy. Leadly zwraca pasujące firmy i pokazuje, dlaczego trafiły na listę. Zawężasz wyniki filtrami, odrzucasz firmy, których nie chcesz, i eksportujesz resztę.
Do każdej firmy dostajesz propozycję pierwszej wiadomości dopasowanej do kanału, bo do części firm rozsądniej zadzwonić lub napisać na LinkedIn niż wysyłać mail. O zasadach, które trzeba znać przed wysyłką, piszemy w materiale o cold mailingu B2B i na stronie Bezpieczeństwo.
Ile to kosztuje w porównaniu z kupnem gotowej paczki
Plan Start kosztuje 249 zł netto miesięcznie (125 zł przy rozliczeniu rocznym) i obejmuje 1 000 firm do eksportu w okresie rozliczeniowym. To wystarcza na kilka kampanii po kilkadziesiąt firm, czyli na to, jak naprawdę pracuje agencja, która testuje przekaz na małych partiach. Plan Zespół obsługuje trzech użytkowników i większy limit, co ma sens, gdy sprzedażą zajmuje się więcej niż jedna osoba.
Paczka rekordów kupiona jednorazowo bywa tańsza w dniu zakupu, ale starzeje się z każdym miesiącem. Porównanie z abonamentem opisaliśmy na stronie o bazie firm do kupienia, a limity wszystkich planów znajdziesz w cenniku. Do cen doliczamy 23% VAT.
Jak policzyć, czy abonament się agencji opłaca
Policz średnią wartość jednego miesiąca współpracy z klientem i pomnóż przez liczbę miesięcy, które klient zostaje. Jeśli jedno dodatkowe zlecenie w kwartale pokrywa roczny koszt planu, reszta jest marżą. Dla większości agencji z abonamentem retainerowym próg zwrotu to jeden nowy klient.
Zacznij od jednej wąskiej listy i jednej wiadomości, zmierz odsetek odpowiedzi i dopiero wtedy zwiększaj skalę. Wąska próba kosztuje ułamek limitu, a pokazuje, która branża odpowiada na Twoją ofertę.
Czego baza firm nie zastępuje
Lista nie sprzeda za Ciebie. Nadal potrzebujesz oferty z konkretnym rezultatem, kilku case studies i rozmowy, która diagnozuje problem klienta. Leadly przejmuje etap szukania i porządkowania firm, żeby handlowiec albo właściciel agencji mógł skupić się na tym, co decyduje o podpisaniu umowy.
Dane pochodzą z rejestrów publicznych KRS, REGON i CEIDG oraz ze stron internetowych firm, a przy rekordzie widzisz źródło i datę pobrania. Jeśli oceniasz kilku dostawców, sprawdź jak ocenić jakość bazy mailingowej firm.