Trzy modele cenowe baz firm
Na polskim rynku spotkasz trzy podejścia. Pierwsze to gotowa paczka rekordów sprzedawana jako plik, zwykle z ceną za całość albo za tysiąc rekordów. Drugie to abonament w wyszukiwarce, gdzie płacisz za dostęp i limit eksportu w okresie. Trzecie to usługa wykonywana na zamówienie, w której dostawca buduje listę pod Twoje kryteria i wystawia osobną wycenę.
Każdy model ma sens w innej sytuacji. Paczka pasuje do jednorazowej, szerokiej akcji. Abonament pasuje do firmy, która sprzedaje stale i chce zmieniać grupę docelową. Zamówienie na miarę ma sens przy bardzo specyficznych kryteriach, których nie da się złożyć z filtrów.
Co naprawdę wchodzi w cenę paczki rekordów
Cena paczki wydaje się niska, bo dzieli się ją przez liczbę wierszy. Prawdziwy koszt zawiera czas na czyszczenie pliku, duplikaty, firmy zawieszone lub zamknięte, rekordy bez strony internetowej oraz błędne adresy. Im starszy plik, tym większy odsetek takich pozycji.
Dochodzi jeszcze koszt, o którym dostawcy rzadko mówią. Plik nie odnawia się sam, więc za pół roku musisz kupić go ponownie albo pracować na przeterminowanych danych. Dlatego przed zakupem poproś o próbkę i sprawdź kilkanaście rekordów w rejestrze, jak opisujemy w tekście o ocenie jakości bazy mailingowej.
Ile kosztuje abonament w wyszukiwarce firm
W Leadly plan Start kosztuje 249 zł netto miesięcznie, a przy rozliczeniu rocznym 125 zł netto miesięcznie, i obejmuje 1 000 firm do eksportu w okresie. Plan Zespół, dla trzech użytkowników, to 599 zł netto miesięcznie, a przy płatności rocznej 300 zł. Plan Firma kosztuje 1 490 zł netto miesięcznie. Do cen doliczamy 23% VAT, a fakturę VAT wystawiamy na firmę.
Limit planu to liczba firm eksportowanych w okresie, więc łatwo policzyć, ile kampanii się zmieści. Pełne zestawienie znajdziesz w cenniku.
Wzór na koszt jednej użytecznej firmy
Podziel całkowity koszt zakupu przez liczbę firm, które po oczyszczeniu spełniają Twoje kryteria i do których wyślesz wiadomość. Do kosztu zakupu dodaj czas pracy osoby, która czyści i uzupełnia dane, liczony według jej stawki godzinowej.
Przykład obliczeniowy z założeniami, które możesz podmienić na swoje. Paczka za 600 zł, z której po oczyszczeniu używasz 20% rekordów, daje koszt czterokrotnie wyższy za jedną użyteczną firmę niż nominalna cena za rekord. Abonament za 249 zł, w którym od razu filtrujesz firmy pod własne kryteria i eksportujesz tylko te pasujące, ma niski odsetek odpadu, bo płacisz za dopasowane wyniki. Podstaw własne liczby, a różnica stanie się widoczna.
Kiedy droższa opcja jest tańsza
Tańsza w zakupie nie znaczy tańsza w użyciu. Jeśli handlowiec spędza dwa dni w miesiącu na składaniu listy z kilku źródeł, to jego pensja za te dwa dni zwykle przewyższa miesięczny abonament. Przy dwóch handlowcach różnica rośnie, a plan Zespół jest wtedy wygodniejszy niż dwa osobne konta.
Odwrotnie bywa, gdy robisz jedną jednorazową akcję i nie zamierzasz wracać do bazy. Wtedy paczka jest uczciwym wyborem, pod warunkiem że ją sprawdzisz przed płatnością.
Co sprawdzić poza ceną
Zapytaj o źródło danych, datę pobrania rekordu, możliwość wykluczenia firm, które nie chcą wiadomości, oraz format eksportu. Rzetelny dostawca odpowie na wszystkie cztery bez wahania. Dobrze, jeśli możesz też przetestować wyszukiwarkę bez płacenia, tak jak w demo Leadly na stronie głównej.
Zanim zaczniesz pisać do firm, sprawdź też, czy Twoja własna oferta jest widoczna i przekonująca, bo odbiorca po pierwszej wiadomości zajrzy na stronę. Jeśli wizytówka w sieci wymaga odświeżenia, pomoże w tym tworzenie stron internetowych dla firm. Potem możesz wrócić do porównania ofert na stronie o bazie firm do kupienia.